Kadź zacierna

Podstawowym składnikiem chmielowego trunku jest... Nie, nie chmiel. Słód. W wielkim uproszczeniu: zamoczone ziarna zboża, które zaczęły kiełkować, a następnie zostały wysuszone, aby nie uległy zepsuciu. W zależności od temperatury w której były suszone – powstaje odpowiedni rodzaj słodu. I to od niego zależy, jaki smak będzie miało piwo. Do kadzi zaciernej wlewamy krystalicznie czystą wodę oraz wsypujemy słód. Tą mieszankę (czyli brzeczkę) podgrzewamy, aby ze słodu do wody dostały się najcenniejsze składniki piwa: w głównej mierze jest to część zdrowotnych witamin oraz cukry, jakie będą pożywieniem dla drożdży. Aby przez przypadek w ten sposób nie ugotować klusek śląskich, w kadzi zaciernej jest swego rodzaju śmigło – wirując, zapobiega się zbrylaniu słodu.

 

Kadź filtracyjna

Wywar jaki sporządziliśmy ze słodu trafia do kadzi filtracyjnej: tutaj odsączamy słód i produkujemy paszę. Tak, wysłodziny, czyli odsączony z brzeczki i wygotowany słód, jest jedną z najzdrowszych pasz dla zwierząt gospodarskich. W czasie odsączania brzeczki, czyścimy kadź zacierną. Brzeczka trafia do niej ponownie, abyśmy mogli ją pomieszać z chmielem, który nada jej odpowiedni smak.

 

 

Kadź osadowa z zawirowaniem

Gotowałeś kiedyś zupę? Była przejrzysta? Ano nie. Nasza brzeczka, która była gotowana z chmielem i słodem – wygląda właśnie jak zupa. Ale piwo jakie Ci podajemy – jest klarowne i przejrzyste. To właśnie zasługa kadzi osadowej z zawirowaniem, w którym brzeczka poddana działaniu wysokich temperatur jest oddzielana od wszystkich osadów. Dzięki temu – piwo które dostaniesz w kuflu będzie idealnie przeźroczyste.

 

Tank fermentacyjny

Piwo jakie wychodzi z tanku filtracyjnego, jest pełnowartościowym piwem. A raczej prawie pełnowartościowym, ponieważ nie ma w nim ani grama alkoholu i ani jednego bąbelka. Dlatego prosto z niego trafia do tanku fermentacyjnego, gdzie już na nie czekają drożdże. Żywione cukrem ze słodu, zaczną proces fermentacji alkoholowej. Dzięki niej – po tygodniu powstanie alkohol oraz produkt uboczny: dwutlenek węgla. Teoretycznie uboczny, ale to dzięki niemu na Twoim piwie pojawi się piana. Oczywiście aby fermentacja gorącej brzeczki z tanku filtracyjnego mogła zajść – musimy je schłodzić. Inaczej ugotowalibyśmy drożdże. Dlatego brzeczka płynąc z tanku filtracyjnego do fermentacyjnego przechodzi przez specjalną chłodnicę.

 

Leżakowanie

Kiedy fermentacja już się zakończy, piwo oddzielone od drożdży musi leżakować. Im krótszy okres leżakowania, tym mniej zdrowe jest piwo. Dlatego u nas leżakuje ono nawet do miesiąca – dzięki temu wszystkie związki chemiczne jakie się w nim znajdują są w stu procentach zdrowe i odpowiednie dla Twojego organizmu. Ogólnie przyjęty okres leżakowania, to około trzech tygodni, w dużych browarach komercyjnych jest on skrócony o połowę.

 

Tanki wyszynkowe

Wyszynk, to w języku piwowarów – nalewanie. Kiedy piwo już leżakowało odpowiednią ilość czasu – nadaje się do spożycia nie tylko jako napój prawdziwego imprezowicza, ale także jako lek: dzięki wysokiej zawartości witamin z rodziny B, doskonale wpływa na cerę, włosy, działanie układu pokarmowego, czy też gospodarkę hormonalną organizmu. Oczywiście należy pamiętać, aby przed jego spożyciem zapoznać się z ulotką dołączoną do opakowania, gdyż każdy lek stosowany w nadmiernych ilościach może powodować różne zaburzenia. W tym przypadku – równowagi na przykład. W każdym razie, kiedy określisz odpowiednią dla Ciebie ilość lekarstwa, czeka ona na Ciebie gotowa do spożycia w naszych tankach wyszynkowych.

 

Nasze Piwa